W jakich miejscach możesz wziąć ślub?

1 rok ago admin 0

Kiedyś ślub można było wziąć wyłącznie w kościele lub Urzędzie Stanu Cywilnego. W takich sytuacjach z zazdrością patrzyliśmy jak w krajach za granicą, możliwe było zawarcie związku małżeńskiego w dowolnej lokalizacji, nawet na plaży na Bahama podczas zachodu słońca. Jednak to nie umknęło naszym urzędnikom i obecnie są możliwe i inne opcje.Choć ślub w kościele to taka tradycja, której nie chce się łamać.

(ZOBACZ: Przygotowania Ślubno-Weselne )

Przecież rodzice pary młodej jak i dziadkowie marzą o tym, by przed Bogiem ślubowali oni miłość i uczciwość oraz to, że nie opuszczą się aż do śmierci. Jednakże nasze społeczeństwo się zmienia, zmieniają się i wymagania czy przyzwyczajenia.„Prawdę mówiąc z mężem nie jesteśmy osobami wierzącymi, dlatego już na początku odrzuciliśmy pomysł brania ślubu w kościele. Pozostał nam tylko Urząd Stanu Cywilnego, jednak nie miał on tej magii, takie zwykłe podpisanie umowy, 30 minut i do widzenia, zapraszamy kolejną parę. Na szczęście pani w urzędzie powiedziała nam, że możemy się umówić na inną lokalizację.

Dlatego zdecydowaliśmy się na ślub w pałacu (konkretnie Pałac Domaniowski), a dokładnie w jego ogrodzie. Całe wesele było zorganizowane w tym samym miejscu, dlatego goście nie mieli problemu z dojazdem, wszystko było na czas i przede wszystkim – było magicznie, tak jak chcieliśmy”.Ślub nie musi już odbywać się tylko w urzędzie czy kościele. Od ostatniego roku funkcjonują zupełnie inne przepisy w naszym kraju, które umożliwiają „wynajęcie” urzędnika, który w umówionej lokalizacji pojawi się i odprawi ceremonię. Dlatego czy jest to ślub w pałacu czy może ślub na plaży – wszystko jest kwestią dogrania terminów w urzędzie oraz dojazdu.

Na pewno jest to świetna alternatywa dla młodych osób, które w obecnych czasach nie czują potrzeby przysięgania sobie wierności przed Bogiem, ale też nie chcą, aby ich związek był zawierany w szarym urzędzie, którego nawet nie można przyozdobić i trzeba pilnować czasu, ponieważ za chwilę będzie wchodzić kolejna para.