Jak działa i do czego służy system detekcji gazów?

4 miesiące ago admin 0

Gaz stwarza duże zagrożenie, nie tylko dla zdrowia, ale i życia człowieka. Dlatego w celu zwiększenia bezpieczeństwa w miejscu pracy lub w domu jednorodzinnym stosuje się system wykrywania gazów. Inaczej mówiąc, jest to specjalne urządzenie noszące nazwę detektora cząstek naładowanych.

Jak działa system detekcji gazów?

Z naukowego punktu widzenia, odpowiedź na to pytanie nie będzie taka prosta. Chodzi o to, że cząstka, przechodząc przez gaz, powoduje powstawanie jonizacji. Następstwem tego jest oderwanie się elektronów od atomów. Owe elektrony wchodzą wówczas w kontakt z anodami. I tak wytwarza się odpowiedni sygnał elektryczny. Faktycznie dla laika to wytłumaczenie działania całego systemu jest zbyt skomplikowane.

Lepiej więc przedstawić to w bardziej przejrzystych i zrozumiałych słowach. Profesjonalnie zaprojektowany system detekcji gazów funkcjonuje dzięki wykorzystaniu mechanizmu, który bazuje na wzmocnieniu gazowym (powiela pierwotne elektrony). Potrzebne jest do tego bardzo silne pole elektryczne.

System detekcji gazów – odpowiedni montaż

Detektory dostępne są na naszym rynku w wielu wariantach. Wszystkie łączy jednak niewielka gęstość oraz pobranie pomiarów cząsteczek o przeróżnych własnościach. Pozwalają więc na mierzenie chociażby toru lotu, pędu, całkowitego strumienia, a nawet samych strat energii w gazie.

Wiemy już, do czego służy opisywany w tym artykule system. Jednak, aby zaczął pracować i odgrywać swoją rolę, trzeba go umiejętnie zamontować. Robi się to co najmniej osiem metrów od podstawowego źródła emisji. Właśnie taka odległość jest zalecana. Ale nie tylko ona ma znaczenie. Ważna będzie również wysokość, na jakiej umieści się detektor (zależy ona np. od cech danego pomieszczenia i specyficznych warunków eksploatacji).

Uwaga! Z gazem nie ma żartów, dlatego montażem systemu powinien zająć się bardzo doświadczony profesjonalista, człowiek godny zaufania, który zainstalował w swoim życiu wiele detektorów, zarówno w zakładach pracy, jak i domach mieszkalnych.